Grzejesz słońce niemiłosiernie, a mnie odechciewa się absolutnie wszystkiego.
Byłam we wtorek bliska wrócenia do livejournala i codziennych zapisków, ale słusznie przewidziałam, że wena tak jak była, skończy się niebawem.
Pusto. Nie ma ludzi...
Czeka mnie przełamywanie moich własnych oporów i zahamowań. Boję się tego. A może to ma być taki dla mnie test? Czy nadaję się do moich własnych marzeń. Absolutnie nie wiem czego się spodziewać. Może wyjść coś naprawdę super, ale z drugiej strony obawiam się, że wszystko spieprzę. Tymczasem moje pozytywne myślenie pierzchło i nie potrafię go, mimo moich usilnych starań dzisiaj, odnaleźć.
Jak to jest, że tak jak skrzydła wyrastają, kiedy czuje się, że można absolutnie wszystko, tak po chwili to znika i znowu jest, jak dawniej, jak teraz, pełna sprzeczności i niepewności.
A nutką na dzisiaj jest "Sometimes" - B.Cafe...
-Gdzie znowu idziesz?
-Jak się da, do przodu!
Ratatuj :)
Wraz z kolejnymi planami czuję jak wyrastają mi skrzydła. I na nic oblany egzamin z Ce, ja i tak jestem zajebista! Ba, nawet jestem gotowa mówić, że zrobiłam to z premedytacją, żeby się lepiej tego języka nauczyć. I o ile nie stanie się jakaś katastrofa, to się go nauczę tak, żeby zdać bez problemu we wrześniu! I chińczyka też napiszę świetnego! :)
Póki co wiem, że zapowiadają się pracowite wakacje, bo z dwie strony do zrobienia na pewno i jeszcze jedna się waha... (co prawda nie zależy mi na niej jakoś tak bardzo :D co poniektórzy wiedzą o co chodzi :D). Do tego zamierzam czytać książki, odpoczywać, wylegiwać się na słońcu w Jankowicach... Ach, damy radę! No i zaczynam próbę spełnienia kolejnych marzeń. Czuję się trochę jakbym porywała się z motyką na księżyc, ale kto nie próbuje, ten nie ma.
Wróciłam do domu. Trochę na wariackich papierach, ale tego się nauczyłam przez ostatni rok, jakiejś takiej spontaniczności :) Co prawda zapomniałam wziąć np. książkę do prawa jazdy, ale to wezmę ją we wtorek, bo jeszcze na dwa dni jadę do Krk. Póki co jestem przeszczęśliwa z bycia w domu, a Racibórz oczywiście powitał mnie pięknym zachodem słońca, jak mi tego brakowało!
Szukam inspiracji :) Chodzę po tych wszystkich stronach, na które nie miałam czasu wcześniej, podziwiam nowe grafiki... :) I tak bardzo mi się chce, aż niesamowite. I oby ten przypływ energii nie był tylko na chwilę! :)
A tak poza tym, to oglądam trzeci raz czwarty sezon The O.C. mojego kochanego :))) A to wszystko przez Tynkę! :D :*
odwieczne słońce które smagasz promieniem moje usta drżące
z piosenki Joanny Lewandowskiej...
Jak jest? Dziwnie jest. Jeszcze tydzień, chociaż w sumie to może jeszcze dwa dni, bo nie wiem czy zdecyduję się siedzieć nad chińczykiem przez weekend, po prostu nie wiem czy w 3 dni jestem w stanie go napisać. Póki co walczę z funkcjami, deklaracjami i operacjami bitowymi... W czwartek to będzie najgorszy egzamin w tej sesji i szczerze nie wiem czego się spodziewać.
Póki co wszystko zaliczone. Z jednej strony jestem zadowolona, że póki co nie mam niczego na wrzesień, a z drugiej... znacie mnie, trójka to nie jest to, co mnie satysfakcjonuje... ale nic to... Muszę się nauczyć być przeciętną studentką :)
Poza tym masa planów... Na wakacje, na czas od października... Plany na 2008 trzeba zacząć wypełniać, w końcu pierwsze półrocze powoli już za mną. A trochę tego jest, a że nie chcę sobie kiedyś pluć w brodę... Marzenia przede wszystkim :)
A cytat z samej góry pochodzi z płyty "Najwcześniej później" Joanny Lewandowskiej. Uwielbiam jak ta kobieta śpiewa! A jej "I tak warto żyć" z OFPA 2004 ciągle mam w głowie...
Aaa... jeszcze nigdy w życiu nie cieszyłam się tak bardzo z trójki! :) Zdana matematyka! Ufff... A z baz mam 4 :) juupiii
Oj, tak Tynko :D Epi uczy radości życia :D LOL :)))
Ja mam już dosyć, a nawet nie jestem w połowie. Biorąc pod uwagę, że bazy mogę zdać albo nie zdać (loteria), a matmę najprawdopodobniej położyłam na całej linii, to bardzo możliwe, że dalej stoję w miejscu :( I na nic pozytywne myślenie. Nie ma. Skończyło się. A tu jeszcze conajmniej dwa tygodnie stresu... Niech oni już wrzucą te wyniki!!!!!!!
Weźcie mnie obudźcie w lipcu :(((((
01 02 03 04 05 06 07 08 09 10 11 12
Marzena Korzonek
Anna Cieślak
Absolut & In-qubus
Dawid Koczy
Loża Kulturalna Radia Alfa
fotolog
Siostra z wyboru
Amie
Amber
Więcej
Pudrowy
Desti
Goździk
Jola
Barbra
Vitreus
Intense
Lu
Pomarańcza