c (3)

Katarzyna Borowicz nową Miss Water na Miss Earth 2005!
Ileż emocji! Moi mili, jakoś w maju pisałam o konkursie Miss Universe i ogólnie o konkursach piękności, dziś przychodzi mi pisać po raz kolejny bowiem mamy kolejny sukces Polki! Piękna Miss Polonia 2004 Kasia Borowicz (zresztą moja ulubiona polska miss ;)) zajęła trzecie miejsce na konkursie Miss Earth (czyli tytuł Miss Water)!!! Niestety żadna europejska stacja nie transmitowała wyborów, ale fani konkursów potrafią sobie dać radę :D Rozemocjonowana grupa forowiczów z WOMISS spotkała się na czacie, żeby na bieżąco komentować dochodzące do nich informacje (czyli wpisy na zagranicznym forum osoby, która w przeciwieństwie do nich mogła oglądać konkurs). Ileż to było emocji! Atmosfera naprawdę gorąca: najpierw info o obecności Kasi w TOP16, potem TOP8 i na końcu nagradzane TOP4... Pewnie, że liczyliśmy wszyscy, że Polka po raz pierwszy zgarnie główny tytuł Miss Earth, ale i tak jak widać po komentarzach na forum jesteśmy dumni z Kasi! Najpierw 4 miejsce na Miss World (i tytuł Queen of Europe) a teraz 3 :) Hihi :) A poniżej macie fotkę ślicznej Kasi :)

Kasia

23 października 2005, 19:51

c (2)

A jak już piszę, to piszę dalej... Miałam napisać coś o moim cyrografie. Dla niewtajemniczonych chodziło o deklarację, jakie przedmioty zdaję na maturze. Otóż na dzień dzisiejszy sprawa wygląda następująco: język polski - rozszerzony poziom, język angielski - rozszerzony poziom i wiedza o społeczeństwie - również rozszerzony poziom. Po co mi to? Nie mam zielonego pojęcia i żadnych pomysłów co do ewentualnego kierunku studiów. A ludzie pytają... Chyba na odczepne będę mówić pewnym osobom, że zostanę zakonnicą :P Oczywiście zakonnicą nie zostanę, bo nie chcę się rano budzić i mieć pod łóżkiem tylko jedną parę butów (sparafrazowałam właśnie czyjąś wypowiedź, ale nie pamiętam czyją ;)), ponieważ uwielbiam buty!

A tak w ogóle to miałam się uczyć, ale już dosłownie nie mogę patrzeć na naukę. Ślęczę od piątku popołudnia nad tym co mnie czeka w tym tygodniu. Całe szczęście, że wczoraj nadgoniłam słówka z angla, to dzisiaj mam troszkę luźniej, chociaż i tak mogłabym się zająć szukaniem informacji o bezrobociu z punktu widzenia politologa na lekcję pokazową z WOSu (jeśli czyta to jakiś politolog albo student politologii to proszę o kontakt w komentarzach!) albo czytać ramki z podręcznika z polskiego. Kiepsko widzę tę próbną maturę z polskiego i WOSu. Z polskiego przez moją absolutną ignorancję w trakcie całego liceum, a z WOSu przez to, że zaczęłam jego naukę w tym roku dopiero, a próbna będzie z całego programu, całe szczęście, że to próbna. A tak poza tym to mam ogromną ochotę napisać coś nowego. Już przeszło pół roku chodzi za mną temat "Racibórz w moich wspomnieniach", ale jeszcze się nie zebrałam aby go zrealizować. Co prawda zatytuowałam w ten sposób swoją prezentację w Power Point'cie na infę, w której umieściłam swoje zdjęcia, ale to nie to...

Wracając jeszcze do studiów: nie wie ktoś czy są jakieś kierunki związane z fotografią? Co raz bardziej zaczyna mnie to interesować...

Pisałabym dalej, ale idę na Wieczór Wyborczy w TVN... Jeśli wygra ten, którego wygranej się obawiam to chyba spadam z Polski do Irlandii zaraz po maturze... Napoleon był niski... i przepadł z kretesem w rezultacie... No pozostaje nadzieja jeszcze przez kilka minut... Papa :)

23 października 2005, 20:20

c (7)

PRZESRALIŚMY POLSKĘ NA KOLEJNE PIĘĆ LAT!!!

23 października 2005, 20:26

c (4)

Chcąc zdobywać nowe doświadczenia założyłam nowego bloga, który stricte blogiem nie jest (jest Wordpress'em, wtajemniczeni wiedzą o co chodzi), pomna tego, że przecież do iluś razy sztuka. Wordpressa instalowałam już chyba trzy razy i za każdym razem się go pozbywałam, bo jest zbyt skomplikowany. Tym razem obiecałam sobie, że będzie inaczej. Że będę bardziej cierpliwa. I że rozgryzę jak ten Wordpress działa i będę umiała robić do niego Themes'y. Adres mojego Wordpress'a znajdziecie TUTAJ (w chwili obecnej coś im serwer siadł, bo mnie ta stronka kurde nie działa!). Będę go pisała po angielsku, bo trening czyni mistrza, a ja tę maturę muszę zdać. I w ogóle wiem, że plotę trzy po trzy!

Ale muszę pochwalić się jeszcze jedną rzeczą (dzięki której może też ten Wordpress). Otóż zainstalowałam Emula! I w tym momencie słyszę brawa. Eee... Nie słyszę. Już wyjaśniam czemu te brawa mi się należą. Otóż instalowałam go jakieś pięć razy. I za każdym razem odinstalowywałam po góra 20 minutach, bo mi nie chciało nic ściągać! A jak mi nie chciało nic ściągać, to mnie się czekać nie chciało aż Mułowi się zachce, więc go usuwałam. Ale wczoraj postanowiłam zainstalować go po raz kolejny. I zainstalowałam. Połączyłam się ładnie z jakimś tam serwerem. Wyszukałam jakieś coś i wrzuciłam do ściągania. Nie ściągało się. Oddychałam głęboko. No bo co?! Po raz enty ma ten program zwyciężyć z moją niecierpliwością i słabością?! Po raz enty ma udowodnić, że nie umiem się nim posługiwać?! JA NIE UMIEM SIĘ NIM POSŁUGIWAĆ? JA?! To mu udowodnię, że jednak umiem. Poczekałam trochę dłużej i... ZACZĘŁO ŚCIĄGAĆ! Do tej pory ściągnęłam już chyba z 5 albumów :] Grażynko, już Cię nie będę parszywie wykorzystywać! Wygrałam z Emulem!

A teraz trzymajcie mnie, bo znowu nie chce ściągać... A tak się napaliłam na soundtrack z Harrego Pottera. No przecież to 8 MB tylko! No rusz się Mule!
Jestem sfrustrowana (zfrustrowana?). Słownik na onecie nie wie. Ja też nie. O podpowiedzi proszę w komentarzach. Będę wdzięczna.
Kończąca swoje expose:
E.

31 października 2005, 12:09