« Powrót

odwieczne słońce które smagasz promieniem moje usta drżące
z piosenki Joanny Lewandowskiej...

Jak jest? Dziwnie jest. Jeszcze tydzień, chociaż w sumie to może jeszcze dwa dni, bo nie wiem czy zdecyduję się siedzieć nad chińczykiem przez weekend, po prostu nie wiem czy w 3 dni jestem w stanie go napisać. Póki co walczę z funkcjami, deklaracjami i operacjami bitowymi... W czwartek to będzie najgorszy egzamin w tej sesji i szczerze nie wiem czego się spodziewać.

Póki co wszystko zaliczone. Z jednej strony jestem zadowolona, że póki co nie mam niczego na wrzesień, a z drugiej... znacie mnie, trójka to nie jest to, co mnie satysfakcjonuje... ale nic to... Muszę się nauczyć być przeciętną studentką :)

Poza tym masa planów... Na wakacje, na czas od października... Plany na 2008 trzeba zacząć wypełniać, w końcu pierwsze półrocze powoli już za mną. A trochę tego jest, a że nie chcę sobie kiedyś pluć w brodę... Marzenia przede wszystkim :)

A cytat z samej góry pochodzi z płyty "Najwcześniej później" Joanny Lewandowskiej. Uwielbiam jak ta kobieta śpiewa! A jej "I tak warto żyć" z OFPA 2004 ciągle mam w głowie...



Komentarze:

25.06.2008 :: 22:52
wiecejchce (89.76.199.97)

Ewa i tak jestes niesamowita, ze dajesz rade z ta iloscia rzeczy, o ktorej czytalam wczesniej.
Musisz się nauczyc byc WYSTARCZAJACO DOBRA studentka (przecietna to zle slowo).
:)