Wiecie co? Ja też chciałabym tak umieć tańczyć. O! :) Oczywiście Ewcia obejrzała sobie "Taniec z gwiazdami" na tvn :) A ja zwyczajnie tańczyć nie umiem i pewnie dlatego lubię sobie na takie tańce patrzeć :)

Trochę z innej beczki: Podobno mam wroga. Tzn. sennik tak twierdzi. Nie opowiem co mi się śniło, bo było to delikatnie mówiąc obrzydliwe. No cóż. W każdym razie jeśli jesteś moim wrogiem to się odezwij :D Popertraktujemy sobie. Może ja jestem zwyczajnie naiwna (oj, jestem jestem), ale nie wydaje mi się, żebym miała z kimś na pieńku... Niby interpretuję wszystkie znaki na swoją korzyść, ale to mnie jednak zmartwiło...

Poszłam dzisiaj do kościoła na mszę. Jak co tydzień ładnie i przykładnie, no ale nie o tym chciałam :D I tak jesteśmy w trakcie czytania Ewangelii, kiedy zaczyna dzwonić telefon komórkowy. I to gdzieś niedaleko mnie. Ludzie zaczęli się obracać i patrzeć na mnie jak na zbrodniarkę, aż sama się zastanawiałam czy to przypadkiem nie mój telefon. Ale nie, bo: nie mam takiej melodyjki (tymczasem telefon nadal dzwonił, ksiądz nadal czytał, a ludzie nadal patrzyli na mnie zniecierpliwionym wzrokiem), telefon zostawiłam w domu, nawet jeśli zabieram telefon do kościoła (tj. że mam go przy sobie w kościele) to zawsze mam wyłączony głos. Telefon przestał dzwonić. Po czym zaczął na nowo. Jednak ktoś go chyba wyłączył, bo nagle zrobiła się cisza. Kogoś chyba ruszyło sumienie, a ja już się zastanawiałam czy przypadkiem ktoś mi nie podrzucił jakiegoś tela, bo to dzwoniło chyba ławkę za mną. Ale na szczęście później komórka już się nie odezwała. I dobrze, bo chyba zaczęłabym mieć wyrzuty sumienia :D



Komentarze:

18.04.2005 :: 15:57
Motonitka (80.53.246.210)

nienawidze jak ktoś mnie oskarża o coś czego nie zrobiłam i żadne argumenty go nie przekonują że to nie ja. Nie przejmuj sie snami,bo niby śnimi codziennie a pamiętamy tylko niektóre,wiec po co sie martwić.

18.04.2005 :: 14:05
tynka (83.30.45.249)

telefon to ma do siebie, że zadzwoni, skubany!, kiedy najmniej się tego spodziewasz i kiedy moment jest najmniej odpowiedni.. a tak to mozesz sobie czekac i czekac, a on milczy...

a tych wyrzutow to od kogo ty sie uczysz?:P ode mnie?! :)

17.04.2005 :: 09:55
nati (83.17.102.18)

młotkiem ją, młotkiem :DD (komórkę znaczy się, nie Ciebie ;))

« Powrót