A jak już piszę, to piszę dalej... Miałam napisać coś o moim cyrografie. Dla niewtajemniczonych chodziło o deklarację, jakie przedmioty zdaję na maturze. Otóż na dzień dzisiejszy sprawa wygląda następująco: język polski - rozszerzony poziom, język angielski - rozszerzony poziom i wiedza o społeczeństwie - również rozszerzony poziom. Po co mi to? Nie mam zielonego pojęcia i żadnych pomysłów co do ewentualnego kierunku studiów. A ludzie pytają... Chyba na odczepne będę mówić pewnym osobom, że zostanę zakonnicą :P Oczywiście zakonnicą nie zostanę, bo nie chcę się rano budzić i mieć pod łóżkiem tylko jedną parę butów (sparafrazowałam właśnie czyjąś wypowiedź, ale nie pamiętam czyją ;)), ponieważ uwielbiam buty!

A tak w ogóle to miałam się uczyć, ale już dosłownie nie mogę patrzeć na naukę. Ślęczę od piątku popołudnia nad tym co mnie czeka w tym tygodniu. Całe szczęście, że wczoraj nadgoniłam słówka z angla, to dzisiaj mam troszkę luźniej, chociaż i tak mogłabym się zająć szukaniem informacji o bezrobociu z punktu widzenia politologa na lekcję pokazową z WOSu (jeśli czyta to jakiś politolog albo student politologii to proszę o kontakt w komentarzach!) albo czytać ramki z podręcznika z polskiego. Kiepsko widzę tę próbną maturę z polskiego i WOSu. Z polskiego przez moją absolutną ignorancję w trakcie całego liceum, a z WOSu przez to, że zaczęłam jego naukę w tym roku dopiero, a próbna będzie z całego programu, całe szczęście, że to próbna. A tak poza tym to mam ogromną ochotę napisać coś nowego. Już przeszło pół roku chodzi za mną temat "Racibórz w moich wspomnieniach", ale jeszcze się nie zebrałam aby go zrealizować. Co prawda zatytuowałam w ten sposób swoją prezentację w Power Point'cie na infę, w której umieściłam swoje zdjęcia, ale to nie to...

Wracając jeszcze do studiów: nie wie ktoś czy są jakieś kierunki związane z fotografią? Co raz bardziej zaczyna mnie to interesować...

Pisałabym dalej, ale idę na Wieczór Wyborczy w TVN... Jeśli wygra ten, którego wygranej się obawiam to chyba spadam z Polski do Irlandii zaraz po maturze... Napoleon był niski... i przepadł z kretesem w rezultacie... No pozostaje nadzieja jeszcze przez kilka minut... Papa :)



Komentarze:

27.10.2005 :: 16:39
motonitka (80.53.246.210)

po próbnej maturze z polskiego,wszystkim sie oczy otworzą,a szczególnie nauczycielce. Ja zdaje rozszerzona biologie,samobójstwo,ale chce spróbować.Wszyscy na około powtarzaja że w tym wieku powinnam wiedzieć co chce robić,a we mnie pustka,czuje sie taka zagubiona,doskonale wiem co czujesz.

23.10.2005 :: 22:34
tynka (83.30.0.229)

my cię weźmiemy do nowej zelandi;) poza tym jest szykowany zamach:)) ale ciii

« Powrót