Zastanawiało cię kiedyś czym jest cisza?
Ja nie powiem nic odkrywczego...
Wstrzymaj na chwilę oddech.
Czujesz coś?
Moja cisza ma postać kota, ociera się właśnie o moje nogi, prycha zuchwale i bezczelnie spogląda mi w oczy, mówiąc, że tak naprawdę to ona jest tutaj panią.
Ma rację.